Na co uważać podpisując kontrakt sportowy? 3 kluczowe rzeczy

Na co uważać podpisując kontrakt sportowy?

Kontrakt sportowy to jeden z najważniejszych dokumentów w karierze zawodnika. Jego zapisy mają bezpośredni wpływ na wynagrodzenie, rozwój kariery i bezpieczeństwo prawne. Poniżej wskazuję najważniejsze postanowienia w kontrakcie sportowym.

1. Co jeśli nie grasz?

No właśnie, co jeśli nie grasz? Warto sprawdzić, czy wynagrodzenie sportowca jest uzależnione od liczby rozegranych meczów oraz czy klub może ograniczyć Twoją rolę bez konsekwencji finansowych. Uzależnianie ostatecznej wysokości wynagrodzenia od liczby rozgrywek jest popularnym rozwiązaniem stosowanym w kontraktach sportowych. Zwróć na to uwagę przed zawarciem umowy.

2. Co w przypadku kontuzji?

Kontrakt sportowy powinien jasno określać zasady wynagrodzenia w czasie kontuzji, koszty leczenia oraz możliwość rozwiązania umowy. Sprawdź, czy klub zapłaci Ci za sezon, jeśli na samym początku doznasz kontuzji, która wykluczy Cię do końca sezonu. Prawdopodobnie wynagrodzenie otrzymasz, ale w obniżonej wysokości. W umowie sportowca można znaleźć także postanowienia o możliwości rozwiązania ze sportowcem umowy w przypadku długotrwałej kontuzji.

3. Czy wszystko jest zapisane w umowie?

Wszystkie ustalenia powinny znaleźć się w umowie. Dotyczy to wynagrodzenia, premii, świadczeń dodatkowych oraz warunków współpracy. Jeśli jakaś kwestia, która była negocjowana, nie jest jasno wskazana w umowie, umowę należy najpierw poprawić, a dopiero później podpisać. Dzięki temu strony kontraktu sportowego unikną nieporozumień w przyszłości.

Dlaczego warto sprawdzić kontrakt z prawnikiem sportowym?

Analiza kontraktu sportowego przez prawnika sportowego pozwala uniknąć ryzyk i zabezpieczyć interesy zawodnika. W konsekwencji daje Ci spokój i pomaga uniknąć sporu sądowego.

Masz kontrakt do sprawdzenia? Skontaktuj się – pomogę przeanalizować umowę.

adw. Ilona Mazur

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry