Koniec roku to nie tylko czas podsumowań, planów na Sylwestra i postanowień noworocznych, ale również bardzo ważny moment z punktu widzenia windykacji należności. Właśnie wtedy wiele roszczeń ulega przedawnieniu, co w praktyce oznacza poważne utrudnienie w dochodzeniu zapłaty.
Jeżeli masz nieopłacone faktury lub inne zaległe należności, warto sprawdzić terminy, zanim zakończy się rok kalendarzowy.
Czym jest przedawnienie roszczeń?
Przedawnienie roszczeń to instytucja prawa cywilnego, która powoduje, że po upływie określonego czasu dłużnik może uchylić się od zapłaty, podnosząc zarzut przedawnienia.
- dług nie znika,
- ale jego skuteczne dochodzenie przed sądem staje się znacznie utrudnione, a często niemożliwe,
- w relacjach z konsumentem sąd bierze przedawnienie pod uwagę z urzędu.
Dlaczego koniec roku ma tak duże znaczenie?
Zgodnie z przepisami termin przedawnienia upływa co do zasady wraz z końcem roku kalendarzowego, w którym mija ustawowy okres przedawnienia.
Oznacza to, że nawet jeśli roszczenie powstało w trakcie roku, to w praktyce przedawni się ono 31 grudnia odpowiedniego roku, a nie dokładnie w rocznicę powstania długu.
Dlatego ostatnie miesiące roku to często ostatni moment na podjęcie skutecznych działań windykacyjnych.
Najczęstsze terminy przedawnienia
W praktyce windykacyjnej najczęściej spotykane są następujące terminy:
- 2 lata – m.in. roszczenia z umowy sprzedaży w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy,
- 3 lata – roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz świadczenia okresowe,
- 6 lat – pozostałe roszczenia majątkowe.
Każdą sprawę należy jednak analizować indywidualnie, znaczenie ma m.in. rodzaj umowy, status stron oraz to, czy bieg przedawnienia został przerwany.
Jak można przerwać bieg przedawnienia?
Bieg przedawnienia można przerwać, a tym samym zyskać dodatkowy czas na dochodzenie należności. Najczęstsze sposoby to:
- wniesienie pozwu do sądu,
- uznanie długu przez dłużnika (np. mailowo lub poprzez częściową zapłatę).
Po przerwaniu biegu przedawnienia termin zaczyna biec na nowo.
Złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej zawiesza bieg terminu, ale go nie przerywa. Po nieudanej próbie polubownego zakończenia sprawy, termin biegnie dalej, a nie od nowa.
Dlaczego nie warto czekać do ostatniej chwili?
Odkładanie windykacji to jeden z najczęstszych błędów wierzycieli. Im bliżej końca roku, tym:
- mniej czasu na spokojną analizę sprawy,
- większe ryzyko błędów formalnych,
- mniejsze możliwości negocjacji z dłużnikiem.
W praktyce szybka reakcja często pozwala zakończyć sprawę już na etapie polubownym.
Podsumowanie
Koniec roku to kluczowy moment dla przedawnienia roszczeń. Jeżeli masz zaległe należności, warto sprawdzić ich status odpowiednio wcześnie i podjąć działania, które zabezpieczą Twoje interesy.
W windykacji czas działa na niekorzyść wierzyciela, dlatego im szybciej, tym lepiej.
